Muffiny lub ciasto z agrestem i kruszonką Nigela Slatera

Lubię przepisy Nigela Slatera. Są proste, szybkie, nie wymagają skomplikowanych sprzętów i składników. Można powiedzieć, że jego przepisy są dobrą inspiracją do codziennego gotowania. Ale nie do końca! Efekty są tak wspaniałe, że z pozoru proste i szybkie dania zachwycają i goszczą na naszym stole również od święta. Tak jest z tym ciastem. Robi się je w mgnieniu oka i równie szybko znika. Wilgotne, mocno maślane, orzechowe, ale niezbyt ciężkie. Z dużą ilością chrupiącej kruszonki, której słodycz przełamuje kwaśny agrest.
Często piekę je w formie muffinów i zabieram na pikniki. W papierowych torebkach zachowują świeżość do 5 dni. Jednak najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, pozostawiające maślane ślady na palcach.

180 g miękkiego masła
90 g drobnego cukru trzcinowego
90 g cukru muscovado jasnego (czasem używam też ciemnego)
2 jajka (ja dodaję 3 jajka)
80 g mielonych migdałów (czasem używam też mielonych orzechów laskowych)
150 g mąki (ja używam orkiszowej jasnej)
2-3 krople ekstraktu z wanilii
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
350 g agrestu bez ogonków (czasem zamiast agrestu dodaję rabarbar)

Kruszkonka
110 mąki (ja używam orkiszowej jasnej)
80 g bardzo zimnego masła pokrojonego w kostkę
2 łyżki cukru brązowego

Składniki kruszonki umieszczamy w misce miksera i łączymy za pomocą ubijaczki na wysokich obrotach. Gotową kruszonkę wsypujemy do pudełka i wkładamy do lodówki.

Masło ubijamy na puszystą masę, następnie stopniowo dodajemy do masła oba rodzaje cukru, cały czas ubijając. Masło z cukrem ubijamy około 10 minut. W osobnej misce ubijamy jajka. Ubite jajka dodajemy stopniowo do masła z cukrem. Kiedy masa będzie jednolita, dodajemy do niej mąkę, migdały, proszek i wanilię. Krótko mieszamy całość na niskich obrotach.

Tortownicę o średnicy około 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy do niej ciasto. Na cieście układamy agrest, delikatnie wciskamy owoce w ciasto. Na wierzchu rozsypujemy schłodzoną kruszonkę. Pieczemy około 70 minut w 175 stopniach, do momentu, aż patyczek włożony w środek ciasta będzie suchy. Muffiny pieczemy około 40 minut., z podanej porcji wyjdzie około 12 sztuk.

Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, pozostawiające maślane ślady na palcach.

Udostępnij:

Dodaj komentarz