Kokosowa owsianka brulee

Lubię poranki. Te, kiedy mogę sobie pozwolić na długie, leniwe śniadanie przedłużane przeglądem ulubionych magazynów. Wstaję wtedy wcześnie, żeby mieć dużo czasu na moje poranne rytuały. Śniadanie musi być wtedy pyszne i cieszące oko. Na stole lądują malutkie omleciki z grillowaną cukinią, grzanki z masłem i jajkiem, z którego apetycznie wypływa żółtko, wytrawne placuszki z chrupiącą rukolą, odżywcze, kolorowe jaglanki, gryczanki i moje ulubione owsianki, które właściwie robią się same. Zawsze do śniadania przemycam też zdrowe oleje, lniany, ogórecznik, makowy, z wiesiołka, bo śniadanie ma cieszyć nie tylko nasze zmysły, ale tez nasze komórki.

 

1 szklanka płatków owsianych (ja użyłam bezglutenowych)
2 szklanki wrzątku

Do średniego rondelka wsyp płatki, zalej je 2 szklankami wrzątku. Pozostaw na noc na blacie pod przykryciem.

1/2 szklanki gęstego mleczka kokosowego
1/2 szklanki mleka owsianego
1 szklanka wrzątku
1/2 szklanki wiórków kokosowych
3 łyżki oleju lnianego
Cukier trzcinowy

Rano dolej do garnka z namoczonymi płatkami mleko kokosowe, owiane i wrzątek, wsyp wiórki. Gotuj na małym ogniu przez ok. 10 min. Odstaw z ognia. Kiedy owsianka nieco przestygnie, dodaj olej lniany, wymieszaj. Owsiankę przełóż do płaskich kokilek. Każdą porcję posyp cukrem (ilość wg uznania, ja posypałam każdą porcję 2 łyżeczkami), skarmelizuj cukier przy pomocy palnika.

 


Owsiankę podajemy w płytkich kokilkach.

 

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz