Włoskie pęczotto

 Inspiracją dla tego dania był lunch, który Rodzice jedli w alpejskiej, włoskiej restauracji z syryjskim kucharzem na czele. Po powrocie Mama postanowiła przygotować dla nas coś podobnego – wyszło doskonale. Dokładnie spisaliśmy przepis i dodaliśmy do naszych zbiorów.

 

6 porcji

250 g kaszy pęczak
2 opakowania mrożonego, szpinaku rozdrobnionego
3 ząbki czosnku
1 czerwona cebula
1 szklanka białego, wytrawnego wina
4 łyżki masła
1 l bulionu
200 g krewetek małych
Kilka dużych krewetek
70 g boczku
Parmezan
Sól i pieprz

Kaszę płuczemy w zimnej wodzie, a następnie gotujemy w bulionie.
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki masła. Na rozgrzane masło wrzucamy wyciśnięty czosnek (2 ząbki), następnie posiekaną cebule – podsmażamy 2 – 3 min., co jakiś czas mieszając. Dodajemy szpinak, szczyptę soli, szczyptę pieprzu oraz 1/2 szkl. wina i dusimy do czasu, aż szpinak będzie miękki. Pod koniec smakujemy i ew. dodajemy jeszcze trochę soli.
Boczek kroimy w małą kostkę i podsmażamy na suchej patelni, aż będzie chrupiący.
Małe krewetki podsmażamy chwilę na maśle z dodatkiem odrobiny wina i dodajemy do szpinaku. Ugotowaną kaszę odcedzamy i również dodajemy do szpinaku. Mieszamy
Duże krewetki podsmażamy na maśle z dodatkiem 1 wyciśniętego czosnku, po chwili dodajemy resztę wina i dusimy ok. 2 min.
Na talerz wykładamy porcję kaszy ze szpinakiem i małymi krewetkami,  na wierzchu układamy po 2 duże krewetki, trochę boczku i piórka parmezanu.

 

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz